Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przerażeniem

Wydarzenia i komentarze z Jasła

Moderatorzy: hanka, paul_proteus

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przerażeniem

Post autor: piotrek » 30 września 2010, 10:58

myślę o powrocie do Jasła na starość. Zero inwestycji, żadnych pomysłów oprócz archaniołów, głupkowatych fontann (symbol przekrętu za 200tys) i kapliczek. Łoz ap Jasło? :(

007
Guru
Guru
Posty: 190
Rejestracja: 2 sierpnia 2010, 14:50

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: 007 » 30 września 2010, 11:14

piotrek pisze:myślę o powrocie do Jasła na starość. Zero inwestycji, żadnych pomysłów oprócz archaniołów, głupkowatych fontann (symbol przekrętu za 200tys) i kapliczek. Łoz ap Jasło? :(
Jaka :rotfl: władza takie :dobani: miasto!

lato
VIP
VIP
Posty: 2544
Rejestracja: 11 lipca 2006, 09:44
Lokalizacja: JASŁO

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: lato » 30 września 2010, 11:34

Na starosc to ty mocherem bedziesz albo zacietrzewionym antyklerykałem wiec spokojna głowa.Rozwój i postep oraz nowe inwestycje nie będa cię interesowac- a raczej cisza,spokój,spacerek po parku,dokarmianie gołebi czy tez partyjka warcabów lub szachów.Ja kiedys mieszkałem w Krakowie i z przerazeniem patrzyłem za kazdym razem gdy z klatki wychodziłem czy aby w łeb nie oberwę z byle powodu albo czy samochód jeszcze w całosci stoi.Teraz zyje sobie moze bez wielkich inwestycji w naszym Jasełku ale w poczuciu bezpieczeństwa o swoje zycie czy zdrowie i nie zamieniłbym tego.

angela666
Guru
Guru
Posty: 161
Rejestracja: 3 marca 2009, 11:12

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: angela666 » 30 września 2010, 11:45

też bym nie mieszkała w wiekszym mieasteczku ren sam powód wyżej wymienieony:) przyjeżdzaj do jasełka:) na starosc poogladasz fontanne hihi:) :] :] :hyhy: :hyhy:

Scales
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 359
Rejestracja: 25 października 2006, 15:50

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: Scales » 30 września 2010, 12:47

Jasełko chyba tycie się zdaje , jak tu wpadasz. Prawda angela666? (aniołek i 3X6???) Na starość w "stolycy" się ma dostęp do lepszej służby zdrowia (kliniki i leki, których na prowincji nie podadzą, bo małe ośrodki i brak doświadczenia). A jak się mieszkało w Krakowie, ale konkretnie np. w NH, to nie dziwne, że strach było wyjść.

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: piotrek » 30 września 2010, 16:06

lato pisze:Na starosc to ty mocherem bedziesz albo zacietrzewionym antyklerykałem wiec spokojna głowa.Rozwój i postep oraz nowe inwestycje nie będa cię interesowac- a raczej cisza,spokój,spacerek po parku,dokarmianie gołebi czy tez partyjka warcabów lub szachów.Ja kiedys mieszkałem w Krakowie i z przerazeniem patrzyłem za kazdym razem gdy z klatki wychodziłem czy aby w łeb nie oberwę z byle powodu albo czy samochód jeszcze w całosci stoi.Teraz zyje sobie moze bez wielkich inwestycji w naszym Jasełku ale w poczuciu bezpieczeństwa o swoje zycie czy zdrowie i nie zamieniłbym tego.
Zapewniam że starość można inaczej spędzić niż jak opisałeś w pierwszym zdaniu - moze jednak opisujesz to co widzisz? pozostaje współczuć.
Problem Jasła to brak inwestycji, nowych zakładów pracy itp. - jedyna inwestycje i nowe wydarzenia jakie są, opisują Jaslo4U czy Nowiny. Jeśli komuś wystarczą jako poczucie bezpieczeństwa Jaślan to chyba się nie rozumiemy. Pozdrawiam :)

jaslanka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 235
Rejestracja: 17 czerwca 2009, 14:25

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: jaslanka » 30 września 2010, 16:11

To zależy co kto lubi. Ja też mieszkałam poza jasłem ponad 6 lat, ale zawsze chętnie przyjeżdżałam no i w końcu zjechałam do Jasła. I choć do mohera jeszcze kilka lat mi brakuje :rotfl: to spokój Jasełka /mimo, że władze są takie a nie inne/ przedkładam ponad Kraków. Szkoda mi czasu na dojazdy no i ten ścisk w tramwajach i autobusach. A tu ... spacerek i wszędzie dojdę na piechotę. A Ci co przyrośli do siedzeń i kierownicy niech krążą po centrum i wypatrują wolnego miejsca na parkingu. Pozdrawiam. :ok:

John Doe
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 12 czerwca 2010, 15:59
Lokalizacja: Jasło

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: John Doe » 30 września 2010, 18:17

kolego porównujesz Warszawę do Jasła? A Warszawa tez się raczej średnio rozwija. Prędzej Ty wrócisz do Jasła niż Warszawa będzie mieć obwodnice.

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: piotrek » 30 września 2010, 18:35

John Doe pisze:kolego porównujesz Warszawę do Jasła? A Warszawa tez się raczej średnio rozwija. Prędzej Ty wrócisz do Jasła niż Warszawa będzie mieć obwodnice.
tak :) obwodnica Jasła to ewenement na skalę światową lub znajdź pliz miasto którego obwodnica jest pomiędzy głównym dworcem kolejowym i autobusowym (odległych od siebie o jakieś gora 500 metrów) - środkiem idzie obwodnica. Prawie jak z Mrożka. A Warsiawka jest blisko ukończenia obwodnicy, na razie gościnnie zaprasza wszystkich do centrum - nikogo nie puszcza opłotkami. W legendzie to zwie się staropolska gościnność, w praktyce powrót z pracy 12 km to ok godzinka. Samo życie ;)Pozdrawiam

Awatar użytkownika
dado
VIP
VIP
Posty: 660
Rejestracja: 5 lipca 2006, 09:26
Lokalizacja: Jasło

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: dado » 30 września 2010, 19:18

Nie można mieszać ze sobą dwóch systemów walutowych...
Warszawa z definicji jest stolicą, Jasło z definicji jest prowincjonalnym miasteczkiem.Porównywanie ich nie ma sensu.Jak Cię przeraża myśl o powrocie do Jasła,to nie wracaj.Niektórzy wolą żyć w małym mieście,inni w dużym.Tyle.

piotrek
VIP
VIP
Posty: 1474
Rejestracja: 30 września 2010, 10:54

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: piotrek » 30 września 2010, 20:38

dado pisze:Nie można mieszać ze sobą dwóch systemów walutowych...
Warszawa z definicji jest stolicą, Jasło z definicji jest prowincjonalnym miasteczkiem.Porównywanie ich nie ma sensu.Jak Cię przeraża myśl o powrocie do Jasła,to nie wracaj.Niektórzy wolą żyć w małym mieście,inni w dużym.Tyle.
Gdyby tak było jak piszesz to "no answer", ale Jasło to miasto mojego dzieciństwa i młodości i jest tu wielu znajomych i żal że przez takich ludzi jak obecny zarząd to miasto jest w odbycie komara za Wrocławiem, Warszawką, Gdańskiem. Na wiecu wyborczym Panowie Jaślanie zapytajcie panią burmistrz z dąbrówki w kilku językach (dla niej każdy to obcy) co może pokazać zagranicznym inwestorom, jakie ma plany? co można zyskać inwestując w Jaśle? jakie atrakcje?
Jestem chyba trochę na nie dla nich, widać po poprzednich postach, dlaczego Wy Jaślanie wybieracie takich ludzi? dlaczego w tym mieście niewiele może się udać? od roku 1989 zarżnęliście tu parę dużych firm, co powstało w tym czasie jako miejsca pracy? ale na archanioły, kościoły, plebanie i fontanny wydajecie tyle że lepiej nie wnikajcie w budżet.
To jest droga Podkarpacia w XXI wiek? kto to miasto pchnie do przodu?


Pozdrawiam, chciałbym to miasto widzieć np. w temacie Frankfurt (największy airport w jUropie, ale tu pewnie mało może się udać :()
Piotrek

Scales
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 359
Rejestracja: 25 października 2006, 15:50

Re: Kiedyś mieszkałem w Jaśle, teraz w Warszawie, z przeraże

Post autor: Scales » 1 października 2010, 13:22

No nie, Jasło a metropolie to są dwa różne światy i nie można oczekiwać nie wiadomo czego. Najwyżej można wskazywać na Krosno, które pewnie i tak wciąz korzysta z wojewódzkiej przeszłości. A to, że Prztycki nie zdobył głównej nagrody dla najlepszego burmistrza Podkarpacia tłumaczę tym, że za tytuł ma "prezydent", nie burmistrz.
Dlaczego tak, a nie inaczej wybieramy? Jesteśmy w końcu na Podkarpaciu, a to bastion wiadomo jaki. Tu sie pielęgnuje bogoojczyźnianość. Odsłanianie, składanie, przecinanie, kropienie, bez których nic nie może się odobyć. Jednak to nie jest jakiś lokalny kaprys, tylko takie czasy. Kiedyś naczelnik, teraz biskup. Na tym buduje się swoją siłę politycznego przebicia. Czytam, że radni PiS miasteczka, z którego pochodzi Krzywonos nie widzą podstaw do przyznania jej honorowego obywatelstwa miasta, bo niczego nie zrobiła dla lokalnej społeczności. W takim razie ja się pytam co dla społecznosci jasielskiej zrobił Jan Paweł II, że ma honorowe obywatelstwo? Coś ufundował, otworzył, sypnął groszem, rozsławił na świecie?
Tu nawet mało może się udac w temacie Jasło a Frankfurt nad Odrą.

ODPOWIEDZ