Zespol weselny, opinie

Muzyka. Każdy jej słucha w takiej czy innej postaci. Porozmawiaj o niej z innymi użytkownikami forum!

Moderatorzy: paul_proteus, President

portnej
Obyty
Obyty
Posty: 55
Rejestracja: 16 czerwca 2006, 21:52
Lokalizacja: Jasło

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: portnej » 20 września 2011, 14:11

Ja w tej branży siedzę już 11 lat, a takich przypadków że ktoś pod domem wrzucił do saksofonu, czy bębna na palcach jednej ręki mogę policzyc. T zależy w jakiej okolicy się gra.
Z tego co mi się wydaje, na 99% taki zwyczaj witania gości pod domem, gdzie możliwe ze jeszcze wrzucają do saxa, zachował się w Jodłowej. Miałem okazję ogladac płytke z wesela z 2010r. i było tam coś takiego.

Ostatnimi czasy na sali obok zespołu pojawia się pudełeczko z tekstem "KONCERT ŻYCZEŃ".
Zazwyczaj jak ktoś przychodzi zamawiać jakąś dedykację to zespołowi "coś rzucił".
Teraz zamawia dedykację a "ofiara" do pudełeczka :)

likwidator
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 16 października 2009, 22:19

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: likwidator » 20 września 2011, 19:27

W okolicach Pilzna byłem na weselu całkiem niedawno i już u Młodego drużba witał wszystkich przychodzących gości "przyśpiewką" i każdy do bębna coś wrzucał, identycznie było u PANI MŁODEJ. Następnie po obiedzie "odgrywki" z przyśpiewkami dla każdego gościa, następne "odgrywki" po oczepinach były!!!!! I na poprawinach analogicznie witano gości "odgrywając" i po obiadku kolejne odgrywki. Podejrzewam że z tych odgrywek to młodym po opłaceniu kapeli i jej wiktu na chrzciny zostało!!!!!

Ludwig
Bywalec
Bywalec
Posty: 38
Rejestracja: 11 stycznia 2010, 10:17

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: Ludwig » 23 września 2011, 11:58

Wracając jeszcze na chwile do wcześniejszej dyskusji tłumaczenie się osoby (osób) o nickach określających tego samego pająka uważam za bardzo słabe. Pierwszy wpis ptasznika po 16 miesiącach od założenia konta też zostawiam bez komentarza. Dla przykładu można sobie wyobrazić, że mężczyzna o nicku „Kadzidłowiec” i kobieta „Boswellia” nagle zaczynają się nawzajem popierać w dyskusji na temat ściegów tunetańskich używanych w szydełkowaniu. Podam dla wyjaśnienia, że Kadzidłowiec i Boswellia to nazwy gumożywicy otrzymywanej z gatunku drzew rosnących w Afryce Płn. i Bliskim Wschodzie. Ile osób interesuje się gumożywicą (podobnie jak i ptasznikiem) i jaki musiałby być cudowny zbieg okoliczności żeby dwie osoby o tak oryginalnych i jednoznacznych nickach spotkały się w jednym czasie w jednym temacie na j4u i wyrażały jednakowe poglądy ??? Podobnie odbieram dyskusję avicularia i ptasznika. To tyle w tej kwestii, obiecuję już nie zbaczać z tematu dyskusji :padam: Proszę również o to pająki, bo szkoda się pogrążać i rozmazywać temat.

Wracając do zespołów weselnych mam pewne spostrzeżenia którymi chciałbym się podzielić. W związku z tym, że w tym temacie uczestniczą w zdecydowanej większości członkowie zespołów weselnych mam dla Was pewną informację do przemyślenia. Od pewnego czasu dochodzą mnie wieści od Klientów i pracowników restauracji, że niektóre małe zespoły (nazywam je dyskietkowymi) walcząc o klientów używają argumentu ekonomicznego, że nie opłaca się zamawiać dużego składu, bo więcej trzeba wydać na jedzenie. Tym samym oni jako małe zespoliki są niby bardziej opłacalni i warto ich zamówić. Być może za chwile ktoś zirytowany zacznie mnie wyzywać od sherlocków itp. ale wiele zdrowo i logicznie myślących osób się ze mną zgodzi. Tak jak wspomniałem, to nie są moje domysły – mam takie informacje z pierwszej ręki. W ostatnich dniach widzę, że zarówno na jasielskim jak i krośnieńskim forum poruszany jest temat wyżywienia zespołów, więc postanowiłem w końcu o tym napisać. Nie sądzę, że wszystkie małe zespoły propagują taką akcję ale w okolicy jest przynajmniej jeden zespół który zaczął siać ferment w tej kwestii. Być może takich przypadków jest więcej ale znam nazwę tylko jednego. Wiadomo, że rynek jest wypchany po brzegi dużymi, średnimi i malutkimi zespolikami ale takie argumenty w walce z konkurencją są poniżej pasa :dobani: Zobaczymy co czas pokażę w tym temacie. Oczywiście zawsze znajdzie się kilka osób które zreformowałyby różne zwyczaje (również w kwestii wyżywienia obsługi na weselu) ale to na szczęście nieistotna mniejszość.

A propos odgrywek i powitań to faktycznie w obecnych czasach jest to rzadkość. W okolicy zostało jeszcze kilka wsi w których kultywowany jest ten zwyczaj m.in. okolica wspomnianej Jodłowej. Miałem możliwość pracy w innych częściach Polski, gdzie praktycznie wszyscy goście dają jakieś pieniążki zespołowi – aż strach pomyśleć, jak zareagowaliby niektórzy nasi forumowicze którzy są przeciwni takim zwyczajom (pewnie nie wypłacili rano zespołowi widząc to wszystko). :szok:

Na koniec aby nie było tak poważnie dodam, że moim zdaniem jeśli ktoś ma obawy (a są tu tacy), że jego goście mogą z własnej i nieprzymuszonej woli dać kilka złotych zespołowi (który przecież jest w pracy) proponuję rozkazać kapeli aby założyli worek z gumką na saksofon żeby gość weselny nie miał możliwości wrzucenia pieniędzy do środka. Pozdro dla saksofonistów ;)

Awatar użytkownika
avicularia
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 472
Rejestracja: 17 sierpnia 2011, 18:02
Lokalizacja: Dżasło

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: avicularia » 23 września 2011, 12:20

Ludwig za stara jestem,by się bawić w przekomarzanki, uważasz,ze jestem w 2 osobach, a proszę bardzo, jeszcze jedna osoba o podobnym nicku i zostane Trójcą Świętą. Mi to wszystko jedno. Jak sie nudzisz to możesz tworzyć teorie spiskowe, pomyśl czy Elvis czasem nie żyje i kto zastrzelił Kennedyego :]

P.s Dobry post powinien być jak dobre kazanie, ...krótki , treściwy i na temat :]

amivisage
Guru
Guru
Posty: 130
Rejestracja: 26 maja 2011, 00:03

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: amivisage » 23 września 2011, 12:53

Jeśli ktoś chce poszukać zespołu na swoje wesele to na pewno nie powinien tego czynić przez to forum. Same przechwalanki albo krytyka wyłącznie ludzi z zespołów. Chwalicie samych siebie i nalatujecie na konkurencję. Ledwo się ludki z zespołu obudzą po weselu gdy jeszcze głowa na kacu i promile we krwi a już sypią się wpisy jak to cudowne było z takim a takim zespołem. Gdyby się pytać gości weselnych to 90% z nich nawet nie pamięta/zna nazwy zespołu. Na 2 weselach których byłem w tym roku to było tak, że grajki nie mieli zielonego pojęcia o muzyce. Muzyka leci pełną parą a wokalista/wokaliści coś tam mruczą pod nosem i gdy się nie zna słów piosenki to się nie da wyczaić co śpiewają. Tak to jest jak ktoś nawet nie potrafi śpiewać, ale się za to łapie. Po 21:00 to już całkowita porażka, bo przecież trzeba jeszcze ciszej śpiewać i muzyką zagłuszyć, że się jest nawalonym i się język plącze.

Awatar użytkownika
avicularia
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 472
Rejestracja: 17 sierpnia 2011, 18:02
Lokalizacja: Dżasło

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: avicularia » 23 września 2011, 13:09

amivisage a no bywa tak dość często, ponieważ młodzi ludzie uważają,że dalej żyją w czasach swoich rodziców i dziadków, gdzie bez flaszeczki na stole niczego się nie załatwi. Nie wiem czemu wszyscy tak oburzali sie jak dotąd na moje słowa,że jak placę zespołowi to wymagam. Ale fakt, zgodzę się z Tobą amivisage, że członkowie zespołów , którzy tu piszą( a jest ich tu niemało), cały czas przekonują wszystkich,że tylko oni są najlepsi i mimo że drodzy ,to przecież tani, a człowiek nie kaktus i pić musi.

FRANIU
Rozgrzewam się
Rozgrzewam się
Posty: 23
Rejestracja: 2 listopada 2010, 18:17

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: FRANIU » 23 września 2011, 13:32

Ja byłem na kilku weselach na których grały rożne orkiestry. Jedni pili już od początku inni się trochę stopowali ale jak już zaczęli to bez umiaru. Tylko jedna orkiestra mnie bardzo zdziwiła, bo myślałem że takich już nie ma. To bodajże zespól Cest la vie ;) Byli naprawdę w porządku :super:

Awatar użytkownika
avicularia
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 472
Rejestracja: 17 sierpnia 2011, 18:02
Lokalizacja: Dżasło

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: avicularia » 23 września 2011, 13:45

Powiem jak Martin Luter King : I have a dream that one day ... ;) Tak marzy mi się, że pewnego dnia weselne zespoły muzyczne , jak cywiliwozani muzycy w cywilizowanym świecie,powiedzą,,w pracy nie piję" i zrozumieją,ze to nie Młodzi i goście weselni są dla nich, tylko oni dla gości. Bo jak na razie to czytam ,,spod palców" oburzonych weselnych grajków jak to im ciężko i źle i ciągle mało..i mało..i mało

castingzespol
Debiutant
Debiutant
Posty: 2
Rejestracja: 7 września 2011, 10:14

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: castingzespol » 23 września 2011, 14:13

tak się przyglądam od pewnego czasu tym wpisom i powiem szczerze, że nie doczytałem się ani w jednym poście, żeby którykolwiek z członków zespołów dopominał się alkoholu jak to wypomina prawie w każdym poście avicuśtam na przemian z ptaszniekiem.
wielbiciele pajęczaków narobili dużego zamieszania zarówno na tym forum jak i krośnieńskim. dziwnym zbiegiem okoliczności, ten sam temat pojawił się na obu forach, oczywiście pod różnymi nickami.
Co do jedzenia, nie chcecie to nie dajcie, tylko faktycznie uprzedźcie zespół.
przypuszczam, że 99% ludzi grających w zespołach pracuje również w ciągu tygodnia i nie musicie tłumaczyć, że nie dostaje się jedzenia, aczkolwiek napoje w postaci choćby czystej wody pracodawca ma zapewnić.
Z normalną pracą, granie nie wiele faktycznie ma wspólnego. Ty Idziesz za pewne na 8 godzin do biura, pogrzejesz krzesło, poprzeglądasz forum Jasielskie (wpisy w trakcie godzin pracy ;), posiedzisz na nk i fb i o tej bułce faktycznie pociągniesz do obiadku o godz 15.
Tu już ktoś wspominał o której wychodzi się na wesele: niejednokrotnie 8-9 pakowanie sprzętu, powrót 7-8. Ja jestem w stanie wziąć sobie butle gazową i będziemy pichcić pod stołem w trakcie wesela, w końcu przerwa się należy, tylko pasuje wiedzieć o tym wcześniej.
I mam propozycję, bo od dłuższego czasu smarują po tych zespołach. załóżmy osobny temat jak widzimy to z naszej strony coś jak goście weselni i ich zachowanie, współpraca z młodymi, może niektóre posty będą przestrogą dla innych zespołów ;)

Ludwig
Bywalec
Bywalec
Posty: 38
Rejestracja: 11 stycznia 2010, 10:17

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: Ludwig » 23 września 2011, 14:21

Ludzie na jakie Wy wesela chodzicie? Ja z racji zawodu spotykam co tydzień inny zespół i jakoś nie trafiam na ochlaptusów i bełkotów. Fakt, faktem różnie to z tą muzyka jest ale pomimo tego, że ostro wyrażam się czasami o poziomie muzycznym jaki prezentują niektóre zespoły to będę ich w tym przypadku bronił :) . Być może dlatego macie tak przykre doświadczenia, bo wesela o których piszecie były właśnie zorganizowane "po kosztach" i zarówno zespoły jak i inne rzeczy były po prostu słabe. Niestety co dobre, to kosztuje... Jeśli ktoś twierdzi, że "po piniądzach" zamówi kreatywnych profesjonalistów, ze świetnym sprzętem, niepijących, wykształconych muzycznie, śpiewających perfect w pięciu językach to jest niestety w błędzie. To samo w innych kwestiach.
Zgadzam się natomiast, że w pracy nie powinno się upajać alkoholem. Wesele to jednak w tym względzie specyficzna impreza i wypicie toastu za zdrowie młodych to nie przestępstwo. Jednak nie należy przesadzać ! Jeśli ktoś nie życzy sobie żeby zespół, wodzirej czy kamerzysta pił to nie dajcie im alkoholu i po sprawie. Po co gadać/pisać, wystarczy coś zrobić :cisza:

P.S.
FRANIU, wiemy, wiemy kto jest najlepszy... już 3 raz w tym temacie polecasz dyskietkowe trio Cest la vie (już nawet nazwy się zdążyłem nauczyć :] )
Tylko taka uwaga, nie kalaj swojego gniazda i nie pisz, że wszyscy piją oprócz wymienianego przez Ciebie zespołu. No comment !!!
Widzicie drogie zespoły kto Wam reputacje psuje :dobani:

Awatar użytkownika
avicularia
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 472
Rejestracja: 17 sierpnia 2011, 18:02
Lokalizacja: Dżasło

Re: Zespol weselny, opinie

Post autor: avicularia » 23 września 2011, 18:26

castingzespol pisze: wielbiciele pajęczaków narobili dużego zamieszania zarówno na tym forum jak i krośnieńskim. dziwnym zbiegiem okoliczności, ten sam temat pojawił się na obu forach, oczywiście pod różnymi nickami.
Co do jedzenia, nie chcecie to nie dajcie, tylko faktycznie uprzedźcie zespół.
Na miłość boską :D ja, rodowita jaślanka <,, Czarni Jasło!!!!"> zostałam posądzona o zdradę na forum krośnieńskim < ,,Karpaty Krosno :kwasny: > , nie dość ,ze w dwóch osobach jestem, to teraz jeszcze na dodatek przybrałam podobno barwy wroga ;p Ludzie znajdźcie sobie kobity, bo zdecydowanie nie macie, co z energią robić , tylko spiski knujecie :super: Niedługo się okaże,że jestem samym Michałem Szpakiem :cool:
Drodzy członkowie zespołów, sami kopiecie pod sobą dołki i z tego co zauważyłam , to tylko weselni muzycy się oburzają i sieją zamęt , więc zamiast pogrążać siebie i innych kolegów z zespołów, zastanówcie się, jakby wyjść potencjalnym pracodawcom na przeciw, żeby wilk był syty i owca cała :ok:

darkonel
Guru
Guru
Posty: 153
Rejestracja: 18 lipca 2010, 19:58

zespoły weselne - opinie

Post autor: darkonel » 23 września 2011, 21:45

Ja jednak wolę muzykę na żywo, a nie z "dyskietek". Trzeba się trochę napracować, ale za to są efekty, lepsze brzmienie, duża elastyczność, mniejsze "wpadki" itp. Pozdrawiam

Zablokowany